czwartek, 29 lipca 2010

Indianiec

wkońcu słońce wyszło. chyba popsułam samochód ścigając uciekające pieski :(


środa, 28 lipca 2010

dwa żelki

pogoda pod psem.... taka angielska ;) hihihi,
może po żelku?

piątek, 23 lipca 2010

w samo południe...

w przerwie przenoszenia polbruku udalo mi się ustrzelić Stefana Pajączka i Wandę Ważkę. tak naprawde to nie wiem czy bardziej zmęczyło mnie przenoszenie polbruku czy "polowanie". pot zalewał mi oczy ;)



      

wtorek, 20 lipca 2010

Ranczo Pod Olszyną

W sobotę byliśmy w odwiedzinach u Batona na obozie jeździeckim.


















poniedziałek, 19 lipca 2010

"piękności"

dzień jak co dzień, może mniej upalny niż ostatnio ;) tak z nudow troszkę popstrykalam piękności na kwiatkach.
Pietrucha, nie chcesz do ramki? hehehehe


 


niedziela, 18 lipca 2010

zaczynamy po raz drugi...

dostalam opieprz bo skasowalam poprzedniego bloga.... więc zaczynam po raz drugi - ciekawe jak dlugo to potrwa ;)
na przywitanie różyczka... zwł°aszcza dla Tych co daleko ;)