o mnie
dzika i nieobliczalna penetratorka fotograficznych meandrow
- Madri-
niezrównoważona psychicznie, szalona, nieprzewidywalna, spontaniczna,
wrażliwa i otwarta na innych ludzi, nigdy nie odmawia pomocy
- Strażakowa -
chyba nikt nie zna Migoty tyle czasu co ja...
mógłbym więc pisać i pisać...
niech będzie, że dla mnie moja siostra zawsze jest najlepsza!
- Seba -
spoko babka, można z Nią konie kraść...aczkolwiek może to być niebezpieczne !!!...
bo to wielka miłośniczka i przyjaciel wszelkiej maści zwierzaków,
pasjonat fotografii i można by jeszcze wiele innych pozytywnych przymiotów..wymieniać...
fajnie,odjazdowo i przyjemnie spędza nam się razem wolny czas,
takich osób jak Migota to już trzeba szukać nie z jedną świecą ( w myśl przysłowia)
ale raczej z całą baterią reflektorów...
- Robson Fischer L -
mała, krzykliwa i nie może pić piwa
- Monika Wroblewska -
Migota, nie lubię do Niej tak mówić... Sylwia, tak się do Niej zwracam... ma w sobie to, co w człowieku cenię najbardziej.
Jest przede wszystkim życzliwa i wrażliwa na ludzką krzywdę. Pełna skrajnych zachowań... szalona - perwersyjna - nieprzewidywalna jak i ... skromna - wstydliwa - grzeczna.
Dwie lub trzy osobowości w jednym ciele o wiecznie roztrzepanych włosach.
- Kolma -
Nie da się, nie można, krótko i na temat o Migocie…wielopłaszczyznowa, pokręcona, typ osóbki, której nie pokochałam, ani nawet nie polubiłam przy pierwszym spotkaniu, ale dając sobie i Jej szansę zyskałam Przyjaciela…a jeśli o zdjęcia chodzi, to chyba widać…co tu dużo gadać… piękne i inspirujące,nawet te o robalach
- Pietrucha -
Przyjaciel przez duże P. Migota to osoba na której można zawsze polegać, z którą można konie kraść (sprawdziłam).
Życzę każdemu takiego przyjaciela
- Magdalena Maggie Kodymowska -