czwartek, 29 lipca 2010

Indianiec

wkońcu słońce wyszło. chyba popsułam samochód ścigając uciekające pieski :(


2 komentarze:

  1. A dziś pogoda znowu się spsuła, tragedia :( za to ta gąsienica bardzo egzotycznie wygląda. Troszkę jak tancerka samby, czy coś w ten deseń.

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Co za robactwo po tych Twoich hektarach łazi?? a tak serio - niesamowite zdjęcia :)

    żona mareckiego

    OdpowiedzUsuń