w przerwie przenoszenia polbruku udalo mi się ustrzelić Stefana Pajączka i Wandę Ważkę. tak naprawde to nie wiem czy bardziej zmęczyło mnie przenoszenie polbruku czy "polowanie". pot zalewał mi oczy ;)
Ważka dosłownie w mordkę strzelił! Ale pająk to mistrzostwo! (A ten bursztynowy kolor Stefana to jego osobisty, prywatny naturalny, czy podbarwiałaś w jakimś programie? Bo wygląda rewelacyjnie.) To mówiłam, ja Anna ;)albo Joanna, pogubiłam się...
Ważka dosłownie w mordkę strzelił! Ale pająk to mistrzostwo! (A ten bursztynowy kolor Stefana to jego osobisty, prywatny naturalny, czy podbarwiałaś w jakimś programie? Bo wygląda rewelacyjnie.)
OdpowiedzUsuńTo mówiłam, ja Anna ;)albo Joanna, pogubiłam się...
to chyba jego prywatny kolor....jutro sprawdze ;)
OdpowiedzUsuń