piątek, 11 marca 2011

tort komunistyczny

ja nie wiem, zamiast robić robale jak mi tu sugeruje pewna kobiałka z Warszawy to jakieś słodkości wstawiam... i to nie swoje.
jak ja mam iść na dietę skoro Bratowa robi takie piękne i smaczne cuda??

2 komentarze:

  1. Masz bardzo utalentowaną rodzinę!!! Ślinka cieknie... :( a przecież tłusty czwartek już był.
    Madri

    OdpowiedzUsuń
  2. poezja :) no brak słów.. mój synuś musi się wkupić w tę rodzinkę :)

    OdpowiedzUsuń