niedziela, 1 sierpnia 2010

Wójtowskie

Weekend spędzony z rodzinką pod namiotem nad jeziorem Wojtowskim... powiem tak, latało tego wszystkiego masa, ale albo ja taka wolna albo za dużo piwa ;). nieustąpiłam, cierpliwość moja osiągala szczyty i pare okazow mam. Dzisiaj przedstawiam Romana ;)



2 komentarze:

  1. Siema Roman! Myślałam że jesteś stolarzem i robisz stołki w barze ;) Luzak z tego Romana

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne zdjęcia w bajecznych kolorach.Irena

    OdpowiedzUsuń